Dodaj do ulubionych
Wywiad z zespołem Hetane
Płyń i niczego się nie spodziewaj
Wywiad z zespołem Hetane [maj 2004]

  Zespół Hetane to jeden z najciekawszych i najbardziej obiecujących zeszłorocznych debiutów na polskim rynku muzycznym. Zadebiutowali pod koniec roku na składance "Minimax pl", powstałej dzięki staraniom Piotra Kaczkowskiego z Programu III Polskiego Radia. Muzyka zespołu to soczyste, elektroniczne i gitarowe brzmienia oraz zastanawiające teksty osadzone w tajmeniczym, mrocznym świecie pełnym orientalnych smaczków. Hetane tworzą dwie osoby: Magda Oleś (śpiew i teksty) oraz Radek Spanier (muzyka). Zespół jest obecnie po kilku koncertach, tylko czeka na zaintereowanie wytwórni wydaniem pełnego albumu. Spróbujmy wniknąć w ten świat trochę głębiej...


Ja: Jako Hetane pojawiliście się w mediach na przełomie 2002 i 2003 roku w audycji Piotra Kaczkowskiego w radiowej Trójce. Jednak nie był to dla Was całkowity debiut, wcześniej udzielaliście się przy projekcie o nazwie Kaszmir. Od ilu lat zajmujecie się muzyką, jakie były początki?

Hetane: Tak, tworzyliśmy kiedyś Kaszmir, ale to stare dzieje, nie chcemy do tego wracać. Odkąd jest Hetane istnieje nowa myśl, muzyka, nowa idea.

Ja: Utworem, który jako pierwszy popłynął w eter było "Ken-Ke Lai". Bardziej intrygujące niż soczyste, sapiące, agresywne brzmienie jest tu to, co dzieję się w warstwie wokalno-tekstowej. O ile pozostałe utwory są w języku angielskim, ten jest w języku, którego chyba nie trzeba rozumieć tak, jak powszechnie się przyjęło, ponieważ jest to po prostu niemożliwe. Rozwiążecie choć trochę tę zagadkę? Co oznacza "Ken-Ke Lai"?

Magda: ....."płyń i niczego się nie spodziewaj"...to w języku intuicji.... lubię ten język strasznie.....nie ma żadnych słowników.....

Ja: Czy równie zagadkowy rodowód ma nazwa zespołu?

Hetane: Nazwa Hetane jest wzięta ze słownika Indian - Cheyenne'ów i oznacza "śmiertelnika", "człowieka", kogoś kto czuje.....

Ja: Czy są szanse na usłyszenie Magdy Oleś śpiewającej po polsku, czy też języki obce będą całkowicie królować w Waszych kompozycjach?

Magda: Poczułam, że w tej muzyce chce posługiwać się właśnie językiem angielskim... Wiedziałam to od początku...angielski daje większą swobodę wypowiadania...Poza tym poprzez ten język mogę dotrzeć nieco dalej....nie gubiąc przy tym treści.

Ja: Praca w zespole jest podzielona: ktoś zajmuje się muzyką, ktoś inny śpiewem i tekstami. Czy Wasze utwory powstają jako wynik improwizacji czy też są w większości skutkiem świadomego, zaplanowanego działania twórczego? Jak się rodzą?

Hetane: dźwięk.....melodia.....słowo albo ...dźwięk...słowo...melodia... czasem przychodzą nagle, czasem powoli.... Kiedy wpuścisz dźwięk do środka.....do środka siebie...przychodzi następny...i następny.... Układają się słowa......głos nie jest już intruzem... I tak właśnie powstają....

Ja: Zarówno muzyka jak i teksty utworów przyciągają uwagę, dają naprawdę dużo do myślenia. Czy tworzycie je w celu przekazania słuchaczowi czegoś konkretnego czy też każdy utwór z osobna opowiada zupełnie inną historię, będąc nośnikiem zupełnie innych przeżyć, nie łącząc się z pozostałymi w całość? Tworzycie muzykę bo sprawia to Wam przyjemność czy też macie w tym wyższe cele?

Hetane: Naszą muzykę kierujemy do ludzi, którzy zechcą nas wysłuchać, którzy znajdą coś dla siebie... jakąś energię w naszej muzyce i tekstach. Muzyka jest naszą drogą w życiu. Przygarnęła nas do siebie, pochłonęła. Jesteśmy w niej, a ona jest w nas i mamy nadzieję, że już tak zostanie...

Ja: Czy do tworzenia używacie tylko komputera i odpowiedniego oprogramowania czy także korzystacie z mniej lub bardziej tradycyjnych instrumentów? Jeśli jest to głównie komputer to w co jest wyposarzony jeśli chodzi o oprogramowanie i podzespoły, czy jest to zwykły pecet, czy też maszyna od początku zorientowana na tworzenie muzyki?

Hetane: Nagrywamy w domu, a raczej w pokoju, na zwykłym komputerze PC, z kartą muzyczną SB Audigy2. Komputer oczywiście powinien być dość silny, nam wystarczy procesor 2Giga i pamięć 512Ram, reszta to kwestia softwaru jaki się posiada. Muzyka powstaje we wnętrzu Peceta. Instrumenty i bity wgrywamy za pomocą kontrolerów midi. Wokal rejestrujemy za pomocą mikrofonu pojemnościowego AKG C3000. Wszystko miksujemy na twardym dysku.

Ja: Dużo kosztowało Was zapewnienie sobie warunków do nagrywania?

Hetane: Nie tak dużo. Komputer dziś jest już podstawowym meblem w większości domów. Pozostały sprzęt kupujemy stopniowo z oszczędności. Jeśli chodzi o adaptację zwykłego pokoju do sali nagraniowej, to wystarczy parę kocy, odpowiednio poustawiane meble i już można nagrywać.

Ja: Ciągle nagrywacie tylko w domu?

Hetane: Tak, nie stać nas na wynajęcie studia. Poza tym w domu jest duży komfort pracy, nagrywasz kiedy masz na to ochotę, a nie kiedy jest akurat wolne studio.

Ja: Na Waszym bardzo udanym demie znajduje się pięć kompozycji. Czy uzyskanie satysfakcjonującego efektu, stworzenie jednego gotowego utworu w takich warunkach pochłania wiele czasu?

Hetane: Tak. Szczególnie, że wciąż uczymy się technik studyjnych. Nie mamy także profesjonalnego sprzętu, by nasza muzyka mogła zabrzmieć tak jak byśmy tego chcieli. Problem jest też w odsłuchach, ponieważ nie mamy takowych, więc wszystko miksujemy na zwykłej wieży HiFi. Kolumny domowej wieży, w porównaniu z profesjonalnymi odsłuchami oszukują nasze ucho. Trzeba się nauczyć w jaki sposób miksować, by uzyskać dobry efekt końcowy.

Ja: Obecnie tworzycie Hetane jako duet, ale ciągle poszukujecie muzyków, szczególnie na potrzeby koncertów. Z jakim odzewem w tej sprawie się spotkaliście? Czy myślicie o powiększeniu w przyszłości składu zespołu czy też chcecie pozostać duetem?

Hetane: Myślimy wziąż o poszerzeniu składu. Bardzo przydał by się nam gitarzysta, jednak do tej pory nie znaleźliśmy odpowiedniej osoby na to miejsce.

Ja: Jesteście po koncertach na minitrasie Festiwal Minimax a także wspólnych występach z zespołem Her. Jak wspominacie te wydarzenia? Jaki był odbiór Waszej muzyki na żywo i jak poradziliście sobie z zagraniem tego przed publicznością?

Hetane: Festiwal Minimax był dla nas ważnym przeżyciem. Z maili jakie dostajemy widać, że ludzie bardzo pozytywnie i magicznie odbierją naszą muzykę. My staramy się dać publiczniści jak najwięcej energii i przekazu z wewnątrz ...a oni słuchają i otwierają się na nas...na tą muzykę.

Ja: Przed Wami jeszcze jeden występ wspólnie z zespołem Freak Of Nature oraz koncert w Jeleniej Górze, skąd pochodzicie. Co planujecie dalej? Kolejne koncerty czy też skupienie się na nagrywaniu nowego materiału?

Hetane: Koncertowanie nie przeszkadza nam na razie w tworzeniu wciąż nowych utworów. Na jesień planujemy dużą ilość koncertów w Polsce. Chcemy przyjechać do tych, którzy nas oczekują...

Ja: Koncerty z serii Festiwal Minimax promowały składankę "Minimax pl", wydaną dzięki wspomnianemu już Piotrowi Kaczkowskiemu, na której pojawiliście się obok wielu innych debiutujących polskich zespołów. Co możecie powiedzieć o konkurencji po przesłuchaniu tego albumu? Czy znaleźliście na nim coś dla siebie?

Hetane: Tak, np. zespół Freak of Nature. Są świetni, ich muzyka to prawdiwe emocje. Podobnie zespół Her, który na koncertach daje mnóstwo potężnej energii, pokazuje, że w Polsce ciężką muzę można grać na światowym poziomie.

Ja: Czy możecie powiedzieć coś więcej o Waszych relacjach z Piotrem Kaczkowskim, legendarną już postacią Polskiego Radia?

Hetane: Piotr to wspaniały człowiek, który jako jeden z nielicznych, a może jedyny kieruje się jeszcze ideą w tym co robi. Wysłaliśmy swoje demo z utworem "Ken-ke-lai" Piotrowi, a on to nadał w swojej audycji. Po jakimś czasie dostaliśmy wiadomość, że nasz utwór może się znaleźć na składance "Minimax Pl", tak też się stało. (Dzięki temu zaczęliśmy wierzyć, że to co robimy ma jakąś przyszłość i że ludzie chcą nas słuchać.)

Ja: "Minimax pl" jest bardzo zróżnicowany brzmieniowo. Wiele zespołów jest tu po prostu poza jakąkolwiek klasyfikacją jeśli chodzi o konkretne nurty muzyczne. A pierwszym z nich dla mnie jest właśnie Hetane. Jak sami określilibyście swoją muzykę?

Hetane: To trudne... nie chcielibyśmy się zamykać w jakiejś szufladce.

Ja: Po debiucie na "Minimax pl" i koncertach należy się spodziewać zainteresowania wytwórni muzycznych Waszymi dokonaniami. Czy już spotkaliście się z takimi objawami? Praktycznie tylko od tego zależy wydanie debiutanckiego albumu...

Hetane: To prawda. Planujemy skupić się teraz na znalezieniu wydawcy dla naszego materiału.

Ja: Z jakim zainteresowaniem spotkał się Wasz materiał demo, pięcioutworowa płytka "Find the lost ghosts", wśród zwykłych słuchaczy?

Hetane: Zwykli słuchacze są niezwylki bo kupują naszą płytkę, którą sprzedajemy podczas swoich koncertów, a także na naszej stronie internetowej. Dostajemy od nich dużo ciepłych słów. To piękne, że ktoś chce nas wysłuchać, przystanąc na chwilę i popłynąć z dźwiękami..."płyń i niczego się nie spodziewaj"...

Ja: Skąd czerpiecie wenę twórczą? Jakie są jej źródła zarówno muzyczne jak i pozamuzyczne?

Hetane: ...jest ich wiele. Na pewno Massive Attack, Radiohead, Bjork, Pj Harvey, Coil, Hybryds, Tool, NIN, ... pozamuzyczne?...to energia która jest wkoło, która jest w nas, która jest w czasie śnienia...dziwna magia...

Ja: Na Waszej stronie internetowej uwagę zwracają ciekawe grafiki oraz cytaty opatrzone tajemniczymi inicjałami "W.B.". Skąd one pochodzą i czy strona jest także Waszym dziełem, czy pracował nad nią ktoś inny?

Hetane: Cytaty...od naszego ulubionego poety Wiliama Blake'a. Stronę internetową sami stworzyliśmy, nie stać nas na wynajęcie profesjonalisty.

Ja: Studiujecie teraz we Wrocławiu. Czy można wiedzieć coś więcej na ten temat?

Hetane: Magda kończy architekturę, Radek studiuje etnologię ...jednak muzyka jest ważniejsza niż studia.

Ja: Czy koncerty i prace przy nagraniach nie kłócą się z Waszymi studiami?

Hetane: Narazie jakoś wszystko udaje się pogodzić.

Ja: Co jeszcze poza tworzeniem i graniem muzyki na żywo pochałania Was na codzień?

Hetane: hmmm.....muzyka...:)

Ja: Kiedy można się spodziewać od zespołu czegoś nowego? Czy będziecie jeszcze udostępniać utwory poprzez internet w formacie mp3?

Hetane: Narazie nie. Myślimy o wydaniu pełnego albumu. Fragmenty utworów mają przybliżyć ludziom naszą muzykę, to co robimy. Poza tym format mp3 nie odda nigdy pełnego brzmienia utworów.

Ja: Dziękuję za wywiad. Czekam niecierpliwie na nowe dźwięki od Hetane i życzę jak najszybszego znalezienia wydawcy debiutankiego albumu.


[wywiad z zespołem przeprowadziłem drogą mailową w drugiej połowie maja 2004 roku]

Oficjalna strona zespołu to www.hetane.of.pl. Można na niej znaleźć zarówno teksty jak i muzykę Hetane a także zakupić album demo.

Na stronie jeszcze:
Recenzja dema zespołu "Find the lost ghosts"
Recenzja składanki "Minimax pl"

© 2003-2007 by Ecnelis