Już w chwili swojego przedseryjnego debiutu, 8 września 2003 roku (wcześniej prezentowane były concept cary) we Frankfurcie Bugatti EB 16-4 Veyron został okrzyknięty najszybszym seryjnym samochodzem świata. Monstrualny pojazd, nawiązujący do tradycji marki osiąga prędkość 300 km/m w mniej niż 17 sekund i z łatwością przekracza kolejną setkę!! Pierwszy wyprodukowany egzemplarz trafił na szosy w 2005 roku. Wszyscy chętni na auto muszą najpierw wpłacić zaliczkę w wysokości 300 tysięcy euro, po której to dopiero rozpoczyna się produkcja zamówionego egzemplarza. Przewiduje się wyprodukowanie nawet 300 takich samochodów! Cena jednego wynosi okrągły milion euro.
W pierwotnej wersji ośmiolitrowa jednostka napędowa osiągała moc 1001KM pozwalając rozpędzić się aż do 406 km/h. Po pewnych komplikacjach z utrzymaniem takiej mocy na drodze ("auto powyżej 400km/h jest niesterowne i samo komunikuje się z najbliższą wierzą kontroli lotów") zmniejszono ją do 987KM a prędkość maksymalną wstępnie ograniczono elektronicznie do 386,7 km/h. Bez tego ograniczenia Veyron rozpędził się do 407,2 km/h, potwierdzając fakt iż w chwili wejścia na rynek został naszybszym seryjnym samochodem świata. Producent podaje iż rzeczywista moc silnika może wahać się od 1020 do 1040 koni mechanicznych a przy zmianach w komputerze pokładowym i silniku można wycisnąć nawet 1300 KM. Samochód ten ważący prawie 1,9 tony do 100 km/h rozpędza się w zaledwie 2,5 sekundy. Przy jeździe z prędkością maksymalną (ograniczoną także ze względu na żużycie opon - producent zapewnia iż auto jest w stanie pędzić jeszcze szybciej niż 407 km/h a same opony mają wytrzymać nawet 430 km/h) stulitrowy bak paliwa opróżniłby się w dwanaście minut.